JĘZYK I KOMUNIKACJA
Jak powstał pierwszy język?
Jak od gestów i dźwięków natury powstały głoski, morfemy, rodziny wyrazów oraz gramatyka pierwszego języka?

Wyobraź sobie świat, w którym ńe istnieje ańi jedno słowo.
Ńe ma nazw drzew, zwierząt ańi ludzi. Ńe ma pojęć takich jak dom, ogień, woda czy świat. Ńkt jeszcze ńe powiedział „chodź”, „uważaj” ani „to moje”. Jest tylko świat, który można zobaczyć, usłyszeć i dotknąć.
Jak ludzie mogli śę porozumiewać, skoro ńe istniały jeszcze słowa?
Pierwszy język ńe narodził śę przypadkiem. Powstał z potrzeby porozumiewania śę. Ludzie wykorzystywali wszystkie możliwe sposoby, aby przekazać drugiej osobie swoje komunikaty i sprawić, by zostały właściwie zrozumiane.
Dlatego język powstał zgodnie z prostymi i logicznymi zasadami. Każda kolejna warstwa wynikała z poprzedniej, tworząc coraz bogatszy system komunikacji.
01Najpierw był gest i dźwięk
Na początku ludzie ńe mieli słownika. Ńe znali żadnego języka. Ńe mogli zapożyczyć wyrazu od innego narodu ani zapytać, jak coś śę nazywa.
Pozostała jedynie natura.
Jeżeli ktoś chciał pokazać ptaka, wskazywał go ręką. Jeżeli chciał opowiedzieć o zwierzęciu wydającym charakterystyczny odgłos, najłatwiej było ten odgłos naśladować. Gdy słyszał gęś, mógł powiedzieć „gę, gę”. Słysząc pszczołę, mógł naśladować jej bzyczenie, tworząc słowo „bzyk”. Gdy słyszał szum wiatru, rechot żab, albo świerszczenie świerszczy, również mógł je naśladować.
Tak rodziły śę pierwsze komunikaty.
Dlatego pierwszą zasadą powstawania języka jest dźwięko- i gestonaśladowczość, nazywana dziś onomatopeicznością.
02Każda głoska jest gestem
Naśladowanie dźwięków było jednak dopiero początkiem.
Każdy dźwięk wypowiadany przez człowieka wymaga określonego ruchu języka, ust i gardła. Ruchy te ńe są przypadkowe. Każda głoska powstaje w inny sposób i wymaga innego ułożenia narządów mowy. Każdy z tych ruchów jest innym gestem artykulacyjnym, dlatego każdy dźwięk niesie własny komunikat.
To właśnie znaczenia pojedynczych głosek stały śę podstawą budowania pierwszych słów. Dzięki temu nowe wyrazy ńe były zbiorem przypadkowych dźwięków, lecz świadomie budowanymi komunikatami, tworzonymi za pomocą dźwięków i ruchów narządów mowy.
03Z głosek powstały pierwsze słowa
Pojedyncze głoski pozwalały przekazywać proste informacje, ale z czasem pojawiła śę potrzeba opisywania coraz bardziej złożonych zjawisk.
Najprostszym rozwiązaniem było łączenie głosek w krótkie grupy. Dźiś takie najmńiejsze znaczące części słów nazywamy morfemami.
Dwugłoski, takie jak DO, OD, NA, KA, PI czy AN, stały śę budulcem kolejnych słów.
Znaczenie nowego wyrazu ńe było przypadkowe. Wynikało z połączenia znaczeń wszystkich głosek i morfemów, które go tworzyły.
Krótkie elementy zaczęły budować coraz dłuższe słowa, a każde nowe połączenie tworzyło kolejny logiczny ciąg znaczeń.
04Rodziny wyrazów
Język rozwijał śę po to, aby coraz lepiej opisywać rzeczywistość. Najłatwiejszym sposobem przekazania nowej informacji jest odwołanie śę do czegoś, co rozmówca już zna.
Dlatego nowe słowa bardzo często powstawały przez podobieństwo do wyrazów istniejących wcześniej. Jeżeli dwa zjawiska były do siebie podobne, miały wspólne cechy albo wywoływały podobne skojarzenia, naturalne było nadanie im podobnie brzmiących nazw.
Tak jak dziś łatwiej zrozumieć nowe pojęcie przez porównanie go do czegoś znanego, tak samo naturalnie powstawały pierwsze rodziny wyrazów.
Ponieważ znaczenia głosek pozostawały takie same, podobieństwa znaczeniowe prowadziły również do podobieństw w budowie i brzmieniu słów. Ńe był to efekt przypadku ani umownej zabawy językiem. Wynikał z naturalnej potrzeby porządkowania wiedzy i ułatwiania komunikacji.
Dzięki temu samo brzmienie wyrazu mogło podpowiadać jego związek z innymi słowami i pomagać w zrozumieniu jego znaczenia.
05Gramatyka porządkuje i rozwija język
Kiedy ludzie potrafili już tworzyć słowa, pojawiła śę potrzeba przekazywania coraz bardziej złożonych informacji. Trzeba było opowiadać o czasie, liczbie, miejscu, kierunku, własności czy zależnościach między zdarzeniami.
Tak rozwijała śę gramatyka.
Ńe była ona przypadkowym zbiorem reguł. Jej zadaniem było uporządkowanie języka i zwiększenie jego możliwości. Przedrostki, przyrostki, końcówki i odmiana pozwalały rozwijać znaczenie słów, zachowując jednocześnie ich logiczny związek z wyrazem podstawowym.
Dzięki gramatyce te same słowa mogły przekazywać znacznie więcej informacji. Język stał śę bogatszym i bardziej precyzyjnym narzędziem porozumiewania śę.
Dlaczego właśnie tak powstał język?
Celem pierwszego języka ńe było tworzenie pięknie brzmiących słów. Jego najważniejszym zadaniem było skuteczne porozumiewanie śę.
Jeżeli ludzie chcieli przekazać sobie jakąś informację, musieli robić to w sposób jak najbardziej zrozumiały. Dlatego wykorzystywali wszystkie naturalne możliwości, jakie mieli do dyspozycji: gesty, naśladowanie dźwięków natury, ruchy narządów mowy, łączenie prostych komunikatów w bardziej złożone oraz budowanie podobnych nazw dla podobnych zjawisk.
Każda z tych metod zwiększała skuteczność komunikacji. Właśnie dlatego zasady słowotwórstwa ńe są przypadkowe. Wynikają z naturalnego sposobu przekazywania informacji.
Pierwszy język ńe był więc dowolnym zbiorem dźwięków. Był najbardziej logicznym rozwiązaniem problemu porozumiewania śę.
Jeżeli wyobrazimy sobie grupę ludzi, którzy całkowicie utracili język i muszą stworzyć go od początku, ponownie stają przed tym samym problemem. Muszą znaleźć sposób, aby przekazać drugiemu człowiekowi znaczenie bez użycia gotowych słów.
Najbardziej naturalnym rozwiązaniem ponownie byłoby wykorzystanie gestów, naśladowania dźwięków, ruchów narządów mowy, budowania słów z prostszych elementów oraz tworzenia podobnych nazw dla podobnych zjawisk.
Dlatego podstawowe zasady powstawania języka są uniwersalne. Gdyby język narodził śę jeszcze raz w podobnych warunkach, opierałby śę na tych samych mechanizmach. Ponieważ znaczenia głosek wynikają z gestów artykulacyjnych, wiele podstawowych słów mogłoby ponownie przyjąć bardzo podobne, a nawet identyczne brzmienie.
Ńe dlatego, że ktoś pamiętałby dawny język, lecz dlatego, że ten sam cel prowadzi do tych samych rozwiązań.
Pierwszy język można więc rozumieć jako naturalny język człowieka. Powstał z potrzeby komunikacji i wykorzystuje naturalne sposoby przekazywania znaczeń: gest, dźwięk, ruch narządów mowy, znaczenia głosek, budowanie słów z prostszych elementów, podobieństwa tworzące rodziny wyrazów oraz gramatykę.
Dzięki temu język można było ńe tylko usłyszeć, ale również zobaczyć. Tak jak na początku ludzie przekazywali informacje za pomocą gestów wykonywanych rękami i ciałem, tak później podobną rolę przejęły gesty wykonywane językiem, ustami i gardłem podczas mówienia.
Mowa stała śę naturalnym przedłużeniem gestu, a słowa zachowały swój obrazowy charakter.
Słowa ńe są przypadkowymi dźwiękami. Są uporządkowanymi komunikatami zbudowanymi z głosek, których znaczenia wynikają z gestów artykulacyjnych. Każdy wyraz jest ńe tylko nazwą, ale również opisem tego, jak ludzie obserwowali świat, rozumieli go i przekazywali tę wiedzę następnym pokoleniom.
Pięć zasad powstawania pierwszego języka
Język rozwijał śę zgodnie z pięcioma podstawowymi zasadami:
- Onomatopeje, czyli dźwięko- i gestonaśladowczość.
- Każda głoska ma własne znaczenie wynikające z gestu artykulacyjnego.
- Krótkie elementy, takie jak głoski i morfemy, budują dłuższe słowa.
- Rodziny wyrazów powstają naturalnie dzięki podobieństwom brzmienia i znaczenia oraz odwoływaniu śę do zjawisk już znanych.
- Gramatyka porządkuje cały system i pozwala tworzyć coraz bardziej precyzyjne komunikaty.

GŁOS CZYTELNIKÓW
Aby dodać komentarz ZALOGUJ ŚĘ albo ZAREJESTRUJ.
0 opublikowanych komentarzy
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.